-Was ist das fur ein Buch co to za książka-
„—Was ist das fur ein Buch co to za książka
— Właśnie, że książka, jeżeli wolno się wtrącić. Że tak się powtórzę... czytelnia w Bibliotece Narodowej przy Koszykowej nie ma podobnej frekwencji co u nas w tym oto zadrzewionym ogródku zakładowym, sługa pokorny pana konsula!... — odezwał się wzdychający głos dzierżawcy. Sztajs bowiem wciąż trzymał między nimi tacę, natomiast Waldemar na wołanie prosit nadbiegał z boku i dolewał do kieliszków. Na tacy stał także talerzyk z korkami. Widać było, że restaurator nie może czegoś przeboleć. (A może znów ten pajac się zgrywa, pomyślał Leon). — Proszę dostojnych panów wierzyć, że nie wyrażam się z ironią... Z pewnością to wielka rozrywka dla ducha — lektura przeróżnych tematów kryminalnych, ale... jakby wyglądały restauracje, gdyby przychodzono do nich z książkami — zawołał Sztajs i na poły zgięty popatrzył na czytającą Barbrę. — Czy tego pragnąłbym w tym ogródku Pragnąłbym towarzystwa... wzniesionych too... astów!... jeżeli się ośmielę zauważyć. A tak, co! do czego dochodzi Wieczorem nic mi innego nie pozostaje, jak postawić lampy z zielonymi kloszami jak w czytelni. Tss... — przyłożył paluszek do warg. — Proszę chodzić na palcach, tss, bo tu czytają!... Jak Boga kocham, nie dość, że kryzys materialny, ale i moralnie... jak ja się czuję moralnie...“(5)
<<<< - Szanowny pan sędzia sam był
| Podobnie przy pęknięciu >>>>